czwartek, 16 maja 2013

Nowe życie cz. VII

Następnego dnia obudziłam się i zobaczyłam, że obok mnie nikogo nie ma. Przeniosłam się do pozycji siedzącej i jeszcze raz rozejrzałam się po pokoju. Wszystkie moje ubrania idealnie poukładanie na krześle jak. Nigdzie nie było śladów Zayn'a. Położyłam się na łóżku i dopiero teraz zauważyłam czerwoną karteczkę, idealnie złożona na pół. Chwyciłam ją i rozłożyłam.

"Kochanie!
Nie miałem serca Cię budzić, tak słodko wyglądasz kiedy masz zamknięte oczka i śpisz. W sumie zawsze wyglądasz słodko. A tu nie o tym. Wiem, że twój tata nie może się dowiedzieć, że tu byłem więc posprzątałem mniej więcej po sobie i wyjdę tak jak wszedłem. Mam nadzieje, że go po drodze nie spotkam bo jeśli tak się stanie to będzie przypał. Jak się obudzisz skarbie to do mnie napisz bo się o Ciebie martwię! Kocham Cię.

                   
                                                                                                            Zayn xoxo"

Uśmiechnęłam się na samom myśl, że jeszcze jakiś czas temu tą oto kartkę. Podniosłam się na łokciach i chwyciłam komórkę leżącą na stoliku nocnym i wybrałam numer do Zayn'a. Jeden sygnał......drugi.......trzeci i w końcu odebrał.
- Hej kochanie! - Usłyszałam w słuchawce męski głos. - Już nie śpisz? - Spytał po chwili.
- No nie śpię. - Powiedziałam z uśmiechem. - A o której wzeszedłeś de mnie? - Spytałam.
- No tak gdzieś po dziewiątej? - Powiedział. - A co? - Dodał po chwili.
- Tak właściwe to nic, ale chciałam wiedzieć ile spałam. - Powiedziałam i podniosłam się do pozycji siedzącej by zobaczyć jaki jest czas na zegarze znajdującym się na stoliku nocnym, który w tym momencie wskazywał dziesiątą pięćdziesiąt dwa. - To długo sobie pospałam. - Podsumowałam.
- Ej tam kochanie ale i tak Ci się należało. - Powiedział.
- Dzięki.
- Nie ma za co, wiesz muszę już kończyć bo Liam mnie woła muszę mu pomóc, przepraszam skarbie porozmawiamy wieczorem. - Powiedział i się rozłączył. Odłożyłam telefon na bok i zaczęłam myśleć jak będzie wyglądał mój związek z Zayn'em. Czy on w ogóle przetrwa? Nie wiem, ale mam szczerą nadzieje, że tak.

~ dwa tygodnie później~

Przez te dwa tygodnie sprawy potoczyły się tak, że mój ojciec stał się straszliwie surowy, na temat moich wyjść. No ale oczywiście jak to była dziewczyna z problemami to i tak wychodziłam, nawet bez wiedzy jak i zgody ojca. Moje potajemnie spotkania z Zayn'em wyglądały tak, że wychodziłam z domu mówiąc, że idę na zakupy czy coś w tym stylu.  Wychodziłam z domu spotykałam się z moim ukochanym a przy powrocie do domu kupowałam jakąś pierwszą lepszą rzecz, która mi się spodobała i z nią wracałam. Jak tata pytał się co kupiłam to mu ją pokazywałam. A pro po ubrań do mojej szafy wkroczyło modowe szaleństwo, jest w niej co raz więcej kolorów, sukienek, spódnic i wiele innych rzeczy. Jestem z tego powodu straszliwie zadowolona i ucieszona, tata też a Zayn jak to powiedział "Kocha to jaka jestem a nie jak wyglądam ale i tak pięknie Ci we wszystkim kochanie" - No i tak kończyła się rozmowa.

Wstałam z uśmiechem na ustach i cała w skowronkach. Przypominając sobie to co robiłam wczoraj. A mianowicie była z Zayn'em w kinie. Było cudownie musimy to kiedyś jeszcze powtórzyć. To było takie wyjście, które ma wystarczyć mi na jakiś tydzień lub dłużej, gdyż Zayn ma jechać do Stanów Zjednoczonych w sprawach ich nowej płyty. Szczerze to smuci mnie to ale też za razem cieszy gdyż będę mogła słychać więcej piosenek w wykonaniu mojego misia. Ustałam z łózka i jak to mam w zwyczaju udałam się w stronę kuchni gdzie jak zawsze siedział mój ojciec.
- Hej. - Powiedziałam chwytając w rękę kubek z herbatą. 
- Tylko tyle? - Spytał a ja z zdziwioną miną na niego popatrzyłam. - A gdzie miło Cię widzieć tatusiu?  Gdzie całus na przywitanie? Dlaczego nie am tej starej (t.i.)? Tylko jest ta co powie tylko "Hej!" I tyle.
- Stara (t.i.) zniknęła jak zabroniłeś mi się spotykać z Zayn'em. - Wysyczałam przez zęby.
- Ale kochanie to dla twojego dobra. - Powiedział i wraz z wypowiedzeniem tych słów we mnie aż zawrzało. Wstałam i postanowiłam wygarnąć mu to wszystko co o nim myślę.
- Dla mojego dobra?! Chyba na szkodę! Wreszcie po śmierci mamy zaczęło mi się coś układać. Przestałam pić i palić! Odłożyłam narkotyki i spotkałam osobę którą kocham i która kocha mnie a ty mówisz, że nie mogę się z nim spotykać dla swojego dobra? Wiesz to tak jak by ktoś powiedział Ci, ze dla twojego dobra ktoś zepsuł samolot którym leciała mama i spowodował wypadek! - Krzyknęłam ale od razy tego pożałowałam. Czułam, że przesadziłam. - Ja tato..... - Zaczęłam a po chwili on przerwał mi.
- Nie (t.i.), wiesz ja nie wiedziałem, że Zayn tak dużo dla Ciebie znaczy ale teraz już wiem. Przepraszam Cię za to, że nie pozwałem Ci się z nim spotykać. Mam nadzieje, że mi wybaczysz. - Powiedział a ja się do niego przytuliłam i oboje zaczęliśmy płakać. 
- To ja powiem o tym Zayn'owi! - Krzyknęłam i już miałam wybiec z pomieszczenia, gdy zatrzymała mnie ręka na moim ramieniu i szokujące słowa taty.
- Ale oni......

 

Wiem, że po raz kolejny chcecie mnie zabić,
ale I TAK MNIE KOCHACIE!
Dziękuję wam za 50 obserwatorów!
Kocham was!
Może tak kolejna cześć jak będzie minimum
.......15 komentarzy?


~Gumiżelek~ 

10 komentarzy:

  1. Ej no! Jak mogłaś przerwać w takim momencie?!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny, kiedy następny <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Szybko dawaj nexta! Way way tak przerywasz ale i tak cie kocham <3 Rozdział cudny :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Matko kochana... Ja tu zaraz zejdę! O_o wcześniej miałam okazję widzieć/ czytać tego bloga, le nie miałam kiedy ostatni czytać czy komentować... Mam nadzieję, że powiadomisz mnie o nexcie :D
    jeżeli byś mogła to na tt ;)) (@lodozerca13) :)
    co do rozdziału, to... eoqwurhgofiwhfi3qfoirhwhq *o* matuchno kochana..

    OdpowiedzUsuń
  5. Ej no! Zabije cię!!!!! I to nie na żarty! Kurde, ALE CO? Bo ty znów, urwałaś w takim, momencie!-,- Supeeeeerowy!<3 Czekam na next:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetneee <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Owwww.... Meegaaa ;D
    Podoba mi się ;)
    Pozdrawiam Bella♥
    ______________________________
    Zapraszam na:
    http://imaginy-one-direction-polska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. zarabisty , czekam na nexta ;DD

    OdpowiedzUsuń
  9. proooosze o next część :)

    OdpowiedzUsuń