piątek, 21 grudnia 2012

Harry #4

 Przestraszyły cię walenie w drzwi otworzyłaś zobaczyłaś swojego byłego wepchał się i zamknął drzwi a ty zaczęłaś krzyczeć.
T: Czego chcesz?
[i.t.b]: Zamknij się suko. Krzyknął Zaczął cie bić wziął nóż i zrobił kilka cięć na twojej ręce.
T: Przestań!!!. Przyłożył ci jeszcze raz i poszedł. Leżałaś na podłodze udało ci się wstać otworzyłaś drzwi i zmierzałaś do domu Harrego. Po 10 min byłaś już otworzyłaś drzwi o od razu upadłaś Harry szybko do cb podbiegł  i zadzwonił po karetkę. Obudziłaś się w białym pokoju obok cb siedział Harry i gadał chłopakami.
H: [t.i] obudziła się!, jak się czujesz? W tej chwili wszedł do pokoju lekarz
L: Proszę na razie dać pani [t.i] spokój jest w ciężkim stanie ale jest możliwość że jak stan się poprawi pojedzie jutro do  domu.
H: Dobrze  do widzenia.
Oczami Harrego.
 H: To na pewno ten dupek
Z:  Czyli kto?
H: Jej były 3 tygodnie temu byliśmy na kolacji i kiedy skończyliśmy Louis zadzwonił żebym przyszedł kiedy już trochę poszedłem to usłyszałem krzyki podbiegłem i zobaczyłem to co on jej robi, on ją prawie zgwałcił!!!
 Z: Co zgwałcił?  A jak ją jeszcze kiedyś zgwałcił?
H: Nie wiem ale jak go spotkam to obiecuje że go zabije!!! Następnego dnia do Harrego zadzwonił lekarz i powiedział że można przyjść po ciebie. Harry szybko się zerwał wziął kluczyki i pojechał. Po 10 min był na miejscu, wszedł do pokoju  w którym byłaś.
H: Cześć [t.i] pomogę ci w pakowaniu.
T: Harry! Podbiegłaś do niego i z całych sił przytuliłaś.
 H: Bałem się o ciebie. Ty spojrzałaś mu w oczy, wasze usta się zbliżały i stało się, pocałowaliście się. W tej chwili do pokoju wszedł lekarz.
L: O przepraszam tylko leki przyniosłem.
T:yyy... a tak.
 H: To my już idziemy. I wyszliście ze szpitala wsiedliście do auta i pojechaliście przez całą drogę nie rozmawialiście. Kiedy przyjechaliście do domu chłopaków zastaliście Louisa Zayna Niala Lima rzucając się popcornem.
N: [t.i] przyjechała!!!!!
T: Cześć Nagle wszyscy się na cb rzucili i przytulali.
Z: To może z tej okazji jakiś horror oglądniemy?
T: Nie proszę  tylko nie horror!
H: Jak się będziesz bać to możesz się do mnie przytulić
T: No dobra. Wszyscy siedliście na kanapie a Lim włączył film a Niall przyniósł rożne przysmaki. Przez cały film przytulałaś się do Harrego. Pod koniec filmu zasnęłaś. Obudziłaś się w pokoju Harrego, popatrzyłaś na zegarek była 3:00 w nocy, wstałaś z łóżka i wyszłaś z pokoju przechodząc koło pokoju Louis a usłyszałaś że Harry wymówił twoje imię
H: Ale jak to [t.i] powiedzieć? Przecież jej nie powiem [t.i] sorry ale nie możemy się przyjaźnić.
Lo: Nie wiem wymyśli się coś,  a teraz idź spać
H: Ok
Oczami Harrego:
Wychodzą z pokoju  Louisa zobaczyłem [t.i]
H: O yyy... Hej nie śpisz?
T: Nie, wstałam przed chwilą i idę po sok a co?
H: Aha no dobra dobranoc
T: Pa. Wróciłem do pokoju położyłem się na łóżku i zasnąłem, obudziły mnie krzyki zeszłem na dół i zobaczyłem [t.i] kłócąca się z nią.
Dziewczyna Harrego: Zostaw go suko!!!!!
T: O co ci chodzi?
 DH: Odpierdol się od Harrego!!!!!
T: Ale.... Nie zdążyła dokończyć bo została uderzona w sposób czego bezwładnie upadła na ziemię.
H: [t.i]!!!! Podbiegłem do niej.
H: Co ty zrobiłaś? Mogłaś jej coś zrobić
DH: Harry przepraszam ale te  zdjęcia kiedy się pocałowaliście nie dają mi spokoju.
H: Jakie zdjecia? A te to nic..... Nie znaczy.
DH: Nie to dlaczego się pocałowaliście? Powiedziała przez płacz.
 H: To jakiś fotomontaż, kochanie jak  bym mógł z nią proszę cię to jakiś żart.
Twojimi oczami:
Wstałaś i pobiegłaś do łazienki zamknęłaś się. Po jakiś 5 min ktoś zapukał do drzwi był to Zayn.
Z: Otwórz [t.i] proszę. Wstałaś i otworzyłaś drzwi.
Z: To nie prawda co ona mówiła.
T: wiem jestem zwykłą suką tak jak ona mówiła
Z: Ale dlaczego tak myślisz?
T: Zayn ja się w nim zakochałam- Nie mogłaś pohamować łez wtuliłaś się w Zayna.
Z: Już dobrze chodź ubierz się i przejdziemy się ok?
T: Nie mam ochoty.
Z: A mnie to nie obchodzi ruszaj się idziemy. Zayn wziął cię za rękę i przyprowadził do pokoju.
Z: No to teraz się przebieraj i idziemy.
T: No dobra. Ubrałaś czarne rurki luźną bluzkę i sweter zrobiłaś koka i zeszłaś na dół do Zayna.
T: A gdzie wszyscy?
 Z: Louis poszedł do Elenor Lim do Daniell a Harry wyszedł z Kate.
T: Czyli ona się nazywa Katy.
 Z: Dobra nie myśl o nich teraz idziemy do KFC coś zjeść bo w domu nic nie ma a Niall poszedł na zakupy i nie zapowiada się żeby szybko przyszedł T: Aha no dobra. Przez całą drogę rozmawialiście o ty co zdarzyło się w domu.
 Przepraszam, że nic nie dodawałam.
Ale postaram się to odrobić.
A i jeszcze tak od Gumiżelka czy ma ona 
przedłużyć termin konkursu

5 komentarzy:

  1. Świetny rozdział ;***

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne :* Będzie dalej? Mam nadzieję, że tak. :) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie dalej ale jeszcze nie wiemy kiedy

      Hazza

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń